Sprawiedliwy remis po meczu walki

Wrzesień 9, 2013 by
Filed under: Bez kategorii 

KKP - Wrocław_Dariusz StońskiPierwszy punkt w tym sezonie wywalczyły w niedzielę piłkarki bydgoskiego KKP. Po bardzo zaciętym, obfitującym w emocje i wyrównaną walkę spotkaniu, podpieczne Remigusza Kusia zremisowały z faworyzowanym AZS-em Wrocław 1:1 (0:1). Bydgoszczanki do ostatnich minut trzymały w napięciu swoich kibiców, bowiem gola na wagę punktu zdobyły dopiero w 88 minucie gry. Z przebiegu spotkania podział punktów należy uznać za rezultat sprawiedliwy. „Dziękuję zawodniczkom za walkę. Nie przestraszyły się utytułowanego rywala i mimo gonienia wyniku, po kontrowersyjnym rzucie karnym podyktowanym przeciwko nam, dążyły do zdobycia bramki. Spotkanie było bardzo wyrównane i mogło się podobać kibicom” – ocenił Szymon Kowalik, kierownik zespołu. Co ciekawe, w historii pojedynków bydgosko-wrocławskich był to pierwszy mecz zakończony remisem.

Wszystkie piłkarki naszego zespołu – z wyjątkiem Dominiki Machnackiej, która 27 sierpnia przeszła operacją barku – były w niedzielne przedpołudnie do dyspozycji sztabu szkoleniowego. W wyjściowej jedenastce nie zabrakło jednak zmian. Do pierwszego składu powróciła Gabriela Daleszczyk, zastępując Annę Pawłowską, a partnerką Natalii Sieradzkiej w środku pomocy była Anna Lewandowska (w miejsce Marty Kryszak).

Na początku spotkania zarysowała się delikatna przewaga zespołu trenera Jerzego Szalińskiego. Przyjezdne były groźniejsze w ofensywie, choć jako pierwsze bliskie trafienia były bydgoszczanki. Już w drugiej minucie po akcji Natalii Makowskiej piłka trafiła do ustawionej w polu karnym Agaty Kutnik. Do szczęścia brakowało niewiele, jednak futbolówkę przejął AZS. W kolejnych minutach AZS podjął się prób sforsowania defensywy KKP, ale strzały z dystansu Justyny Nazarczyk (trzykrotnie– w 9, 10 i 17 minucie) i nie zaskoczyły Kamili Rosińskiej. W 18 minucie gorąco zrobiło się z kolei pod bramką AZS-u, kiedy po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Sieradzkiej na bramkę Anny Bocian uderzyła Ilona Raczkowska. Górą z tego pojedynku wyszła jednak wrocławska golkiperka.

KKP - Wrocław_Dariusz Stoński. 3

fot. Dariusz Stoński

Pechowa dla KKP okazała się 30 minuta pojedynku. W ogromnym zamieszaniu podbramkowym dwukrotnie znakomicie interweniowała Rosińska. Po drugiej obronie – ku zaskoczeniu wszystkich zebranych na stadionie TKKF – nienajlepiej tego dnia dysponowana sędzia Ewa Augustyn (debiutująca w ekstralidze jako sędzia główna) wskazała na „wapno”! Jak się później okazało pani arbiter dopatrzyła się zagrania ręką Anny Lewandowskiej… Sytuacja budząca duże wątpliwości, bardzo dyskusyjna i wymagająca analizy wideo. „Jedenastkę” pewnym, technicznym uderzeniem na gola zamieniła Magdalena Szaj. Pech bydgoszczanek był tym większy, iż chwilę później trener Kuś zmuszony był przeprowadzić zmianę. Murawę opuścić musiała kontuzjowana Anna Lewandowska (doznała silnego zbicia biodra), a w jej miejsce na boisku pojawiła się Marta Kryszak.

KKP - Wrocław_Dariusz Stoński 2

fot. Dariusz Stoński

Podrażniony KKP dążył do zdobycia wyrównującego gola jeszcze w pierwszej połowie. Okazję ku temu miała Agata Stępień (34′), lecz jej uderzenie głową okazało się minimalnie niecelne. Po przerwie wyraźną przewagę osiągnął zespół w tukrusowych trykotach. Bydgoszczanki zepchnęły rywalki do defensywy, przeważały w posiadaniu piłki i grały mądrze taktycznie. Zastrzeżenia można mieć jedynie do zbyt dużej liczby niecelnych podań. KKP szans na trafienie szukał najczęściej uderzając z dystansu. Strzegącą bramki AZS-u Annę Bocian „postraszyła” m.in. Natalia Sieradzka. Swoją szansę miały także wrocławianki – w 59 minucie pojedynek z Joanną Płonowską wygrała Kamila Rosińska. Jej siostra bliźniaczka – Magdalena świetną okazję bramkową (po podaniu Katarzyny Grzesik) miała w 84 minucie. 26-letniej napastniczce zabrakło jednak odrobinę precyzji i piłka poszybowała ponad poprzeczką.

KKP - Wrocław_Dariusz Stoński 4

fot. Dariusz Stoński

Zdeterminowane piłkarki KKP pragnące wywalczyć pierwszy w tym sezonie punkt nie poddawały się do samego końca i w 88 minucie ich starania zostały wynagrodzone! W poprzeczkę uderzyła Agata Kutnik, piłka w sporym zamieszaniu znalazła się pod nogami Grzesik, ta podała ją do Kutnik, która pewnym uderzeniem z kilku metrów nie dała szans bramkarce AZS-u! Do końca spotkania wynik nie uległ już zmianie i drużyny podzieliły się punktami, co z pewnością nie krzywdzi żadnej ze stron.

KKP - Wrocław_Dariusz Stoński 5

fot. Dariusz Stoński

„AZS Wrocław wyglądał na pewno lepiej piłkarsko, pokazał dobrą organizację gry. Wydaję mi się z kolei, że my byliśmy lepsi pod względem przygotowania fizycznego i ambicji. Nie sądzę, żeby rywalki nas zlekceważyły. Wydaje mi się, że bardziej były zaskoczone poprzeczką, którą zawiesiliśmy wysoko. Czy pozostał niedosyt? Pewnie tak, bo mieliśmy naprawdę dobre sytuacje bramkowe i dzisiaj możemy myśleć, co by było gdyby… Należy jednak pamiętać, że wrocławianki również je miały i równie dobrze mogliśmy zejść z boiska bez punktów. Remis z przebiegu meczu uważam za wynik sprawiedliwy. Cieszy mnie to, że po dwóch porażkach potrafiliśmy się otrząsnać i wyciągnąć z nich wnioski” – podsumował Szymon Kowalik.

KKP - Wrocław_Dariusz Stoński 6

fot. Dariusz Stoński

W kolejnym spotkaniu KKP Bydgoszcz zmierzy się na wyjeździe z beniaminkiem ekstraligi – Golem Częstochowa. Początek meczu w sobotę (14 września) o godz. 12.00 na stadionie „Raków” przy ul. Limanowskiego 83 w Częstochowie.

Pozostałe wyniki 3. kolejki:
Zagłębie Lubin – AZS PSW Biała Podlaska 0:1
RTP Unia Racibórz – Gol Częstochowa 7:1
KS GOSiRKi Piaseczno – TS Mitech Żywiec 0:4
GKS Górnik Łęczna – KKPK Medyk Konin 1:3

Relacja z meczu TVP Bydgoszcz TUTAJ

Fotorelacja Dariusza Stońskiego TUTAJ

3. kolejka ekstraligi
KKP Bydgoszcz – AZS Wrocław 1:1 (0:1)
Agata Kutnik 88′ – Magdalena Szaj 30′ (k)

KKP: K. Rosińska – G. Daleszczyk, Olszańska, Kaźmierczak, J. Daleszczyk – Raczkowska (55′ Grzesik), Sieradzka, Lewandowska (33′ Kryszak), Makowska (83′ Krychowiak) – Kutnik, Stępień (66′ M. Rosińska)
nie zagrały: Granowska, Mrozek, Pawłowska

AZS: Bocian – Janicka, Sołtys, Ciesielska, Aszkiełowicz – Nazarczyk, Gradecka, Dereń (38′ Wróblewska), Szaj – Cichosz (62′ Michalczyk), Płonowska (86′ Ostrowska)

żółte kartki: Stępień, Makowska, G. Daleszczyk – Dereń, Sołtys
sędziowała: Ewa Augustyn (Pomorski ZPN)
widzów: ok. 200

Komentarze

1 Komentarz do wpisu o tytule: Sprawiedliwy remis po meczu walki

  1. miniu wt, 10 wrz 2013 15:41
  2. Najlepsza na boisko to była Sędzia. Żeby mecze w Bydgoszczy sędziowały zawsze takie jak one, to byłoby super!!!

Zapraszamy do dodawania komentarzy.

You must be logged in to post a comment.

Featured Ad
Marquee Powered By Know How Media.